Kiedy lista „za” i „przeciw” nie wystarczy… Czy mogę jednocześnie mieć ciastko i zjeść ciastko?
29-06-2026 Liwia Gliścińska

Kiedy lista „za” i „przeciw” nie wystarczy… Czy mogę jednocześnie mieć ciastko i zjeść ciastko?

Wyobraźmy sobie Magdę. Ma 34 lata, stabilną pracę, kochającego męża. Przeżywa ostatnio kilka konfliktów wewnętrznych. Z jednej strony pragnie dziecka, bo chciałaby wiedzieć, jak to jest być mamą, ale jednocześnie ceni wolność, spontaniczne wyjścia po pracy i ciche wieczory z książką. Każda decyzja wiąże się dla niej ze stratą – doświadczenia macierzyństwa lub niezależności. Podobnie w pracy: marzy o zmianie, ale w obecnym miejscu ma już wyrobioną pozycję. A gdy odzywa się były chłopak z propozycją przyjacielskiego spotkania… pojawia się ciekawość i ekscytacja, ale jednocześnie obawa przed zranieniem męża. Dziecko, praca, relacja – Magda miota się i nie wie, co ma wybrać. To nie brak zdecydowania. To nasze ludzkie potrzeby próbują nami sterować.

IFS – a co jeśli jest więcej niż jedna Magda?

Negocjacje z samym sobą bywają trudne, a często nawet bezowocne. Jeżeli łapiemy się na tym, że nie pierwszy raz próbujemy dokonać tego samego życiowego wyboru, to znak, że w dotychczasowym modelu podejmowania decyzji należy coś zmienić. W takiej sytuacji skuteczna bywa praca na częściach.

IFS (Internal Family Systems) to nie tylko podejście terapeutyczne, ale również doskonałe narzędzie autorefleksji. Zakłada ono, że nasza psychika nie jest jednorodna – składa się z „części”, które reprezentują różne potrzeby, wartości i strategie radzenia sobie z rzeczywistością.

W przypadku Magdy można wyróżnić co najmniej trzy części, które chcą różnych rzeczy (nazwy przykładowe):

• Część „Jest dobrze, jak jest”: pragnie bezpieczeństwa.

• Część „Mogę robić, co chcę”: potrzebuje wolności.

• Część „Zależy mi na relacjach”: chce bliskości.

Wszystkie one działają w dobrej intencji – widzimy teraz, że każde dążenie ma obiektywny sens. Dlatego nie możemy mówić o tym, że Magda jest po prostu niezdecydowana. Magda dba o swoje interesy. Problem pojawia się wtedy, gdy próbujemy niektóre z części uciszyć, zamiast ich wysłuchać.

 

Dlaczego decyzje bywają tak trudne?

Z perspektywy poznawczej kluczowe są dwa mechanizmy. Pierwszym z nich jest żal postdecyzyjny. Niezależnie od podjętej drogi, umysł ma tendencję do analizowania utraconych alternatyw. Jeśli Magda zdecyduje się na dziecko, może idealizować życie bez zobowiązań. Jeśli zrezygnuje z macierzyństwa, prawdopodobnie zacznie wyolbrzymiać wartość utraconego doświadczenia.

Drugi mechanizm opisuje teoria perspektywy Tversky’ego i Kahnemana. Stanowi ona filar ich badań nad dokonywaniem wyborów, za które w 2002 roku otrzymali Nagrodę Nobla z ekonomii. W skrócie: straty (np. zgubienie 20 złotych) „bolą” nas bardziej, niż cieszą zyski o tej samej wartości. Oznacza to, że przy dokonywaniu wyboru umysł automatycznie koncentruje się na tym, co może stracić, zamiast na tym, co można zyskać.

Czy można mieć wszystko?

Każda decyzja oznacza zamknięcie jednej drogi, a otwarcie innej. Prawdziwa odpowiedź jest jednak bardziej złożona. Kiedy przeniesiemy fokus z samych „opcji” na stojące za nimi „potrzeby”, może się okazać, że zamiast dylematu „zysk kontra strata” czy kompromisu, jesteśmy w stanie wypracować konsensus.

Zrozumienie intencji kryjących się za sprzecznymi dążeniami otwiera przed nami zupełnie nowe możliwości ich zaspokojenia. Magda nie musi wybierać między „wolnością” a „dzieckiem” jako abstrakcyjnymi kategoriami. Może zapytać: jak mogę zadbać o poczucie wolności, będąc matką? Albo: jak zachować stabilność finansową, zmieniając pracę? To istotne przesunięcie – z poziomu samej decyzji na poziom głębokich potrzeb.

Ćwiczenie: Dialog części

Jak wspomniałam wcześniej, model IFS doskonale sprawdza się jako narzędzie do autorefleksji. Poniżej (tabelka) znajdziesz przykład jego zastosowania. Dla osób, które przed podjęciem trudnego wyboru praktykują modlitwę do Ducha Świętego o dar mądrości – to właśnie najlepszy moment, by poprosić o światło!

1. Zapisz swój konflikt. Sformułuj jasno dylemat, przed którym stoisz.

2. Zastanów się, jak nazwiesz części.

3. Nadaj głos każdej stronie. Niech każda „część” odpowie na trzy pytania:

• Czego chce?

• Czego się boi?

• Co dobrego próbuje dla mnie zrobić?

 

4. Zadaj pytanie: „Jak inaczej mogę zaspokoić potrzeby tych części?”

Magda nie podjęła decyzji od razu. Zamiast tego zaczęła rozmawiać ze swoimi „częściami”. Zrozumiała, że jej potrzeba wolności nie wyklucza macierzyństwa, za to wymaga odnalezienia w tym wszystkim własnej, osobistej przestrzeni. Cała sytuacja wymagała nowego spojrzenia. Wprowadziła więc konkretne rozwiązania: czas tylko dla siebie, elastyczna praca, wsparcie partnera i rodziców. Nie „zjadła i nie zachowała ciastka”. Zrobiła coś trudniejszego – upiekła nowe, według własnego autorskiego przepisu.

SPODOBAŁ CI SIĘ TEN ARTYKUŁ? Wspomóż działania naszej Fundacji. 
Wspieramy chorych, niepełnosprawnych, bezdomnych i opuszczonych.
W imieniu naszych podopiecznych dziękujemy za każdą pomoc!


Autor tekstu: Katarzyna Brożyna
Psycholog, założycielka gabinetu „Psycholog na Ruczaju” w Krakowie
Źródło tekstu: Magazyn "Bonifratrzy w służbie chorym", nr 2/2026, s. 11-12.
Źródło zdjęć: AI, Gemini

Prezentowany materiał nie stanowi porady o charakterze medycznym, ma wyłącznie charakter informacyjny i nie może być traktowany jako specjalistyczna porada medyczna, forma diagnozy lub zalecenia w zakresie leczenia. Materiał nie może zastępować specjalistycznych badań lekarskich ani profesjonalnego doradztwa medycznego. Przed zastosowaniem jakichkolwiek procedur leczenia należy każdorazowo skonsultować się z lekarzem. Jedynie lekarz jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo i skuteczność leczenia.